POST DANIELA

  Posted on   by   Bez komentarza

7 stycznia 2018 r. podjęliśmy jako wspólnota trzytygodniowy post oparty na poście proroka Daniela, który mówi o sobie: „W tamtych czasach spędziłem ja, Daniel, całe trzy tygodnie w smutku. Nie jadłem wybornych potraw, nie brałem do ust ani mięsa, ani wina, nie namaszczałem się też aż do końca trzeciego tygodnia” (Dn 10, 2-3).

Wchodzimy w ten czas w łączności i jedności z kilkoma zaprzyjaźnionymi wspólnotami takimi jak Metanoia z Jaworzna, Głos na Pustyni z Krakowa i Abba oraz Chefsiba z Warszawy, które w ten sam sposób chcą rozpocząć kolejny rok, oddając go Bogu przez post i modlitwę.

W poszczególnych tygodniach towarzyszyć nam będą wskazane przez liderów naszej Wspólnoty intencje:

I tydzień – modlitwa za Wspólnotę i Kościół;
II tydzień – modlitwa w naszych intencjach osobistych, o to, co szczególnie mamy w sercach;
III tydzień – wspólna modlitwa za osoby nieuleczalnie chore, szczególnie z naszej Wspólnoty.

Chcemy, by był to czas uwielbienia Pana Boga w naszych sercach przez podjęte przez nas wyrzeczenia oraz przez gorliwą modlitwę. Aby ten czas był dla nas owocny, chcemy w centralnym jego miejscu postawić Jezusa i okazać Mu naszą miłość i oddanie. Wierzymy, że jest z nami także Maryja, która pośredniczy i wstawia się za nami u Swojego Syna oraz wszyscy Święci i Aniołowie.

 

SZCZEGÓŁY TECHNICZNE

Forma postu, który podjęliśmy, wypływa z inspiracji osobą proroka Daniela i modlitwami, które zanosił do Boga. Daniel cieszył się łaską Bożą właśnie ze względu na radykalizm swojego oddania się Jemu oraz gorliwość w przestrzeganiu Jego przykazań i szerzeniu chwały Jego Imienia. Post Daniela oparty jest na wstrzemięźliwości od mięsa, napojów alkoholowych oraz wystawnych potraw (Dn 10, 2-3) i obejmuje dłuższy okres czasu, połączony jest także, jak każdy post, z modlitwą. W innym fragmencie podane jest, że opiera się na spożywaniu tylko jarzyn  i wody (Dn 1, 12). Jak wiele wydarzeń i postaci Biblijnych, także post Daniela inspiruje współczesne życie kulturowe, nawet wśród niewierzących. W internecie często prezentowany jest więc jako dieta warzywno-owocowa lub dieta opracowana przez dr Ewę Dąbrowską, która na podstawie badań naukowych uściśliła, które warzywa i owoce można jeść i w jakich ilościach, a których nie, aby dieta była zdrowa i efektywna. Szczegóły można łatwo wyszukać w przeglądarce, a stron prezentujących jadłospisy i jej zasady jest mnóstwo. Post jednak to nie dieta i różni się od niej tym, że podejmowany jest nie dla schudnięcia czy nawet dla zdrowia, ale dla Boga, aby się do Niego zbliżyć, a często także błagać Go w jakiejś intencji. Mniej istotne jest to, CO jemy, a bardziej istotne – DLACZEGO czegoś nie jemy lub wyrzekamy się innych rzeczy, niech nasza intencja będzie czysta – dla Boga. Skupienie się czy poprzestanie na Poście Daniela jako na diecie, skupienie się na przyrządzaniu smacznych posiłków z samych warzyw, rozważanie, czy mogę dodać kaszy dla smaku, czy nie, będzie tylko dietą. Zwróćmy uwagę na to, że prorok Daniel za trzecim razem, kiedy wspomina o tym, że pości, wśród rzeczy, których nie spożywa wymienia wykwintne potrawy. A możemy przecież jeść wegetariańskie wykwintne dania, w zależności od tego, jak je przygotujemy i z jakim nastawieniem będziemy do nich podchodzili – czy nie staną się centrum naszego zainteresowania, naszym bożkiem. Nie chodzi więc o zmienianie naszej diety, ale o nasze hojne serce i czystość intencji.

Zobaczmy teraz z bliska, jak wyglądał post w praktyce proroka Daniela. W jego księdze pojawia się on trzykrotnie:

Dn 1, 8-16 „Daniel powziął postanowienie, by się nie kalać potrawami królewskimi ani winem, które król pijał. Poprosił więc nadzorcę służby dworskiej, by nie musiał się kalać. Bóg zaś obdarzył Daniela przychylnością i miłosierdziem nadzorcy służby dworskiej. Nadzorca służby dworskiej powiedział do Daniela: «Obawiam się, by mój pan, król, który przydzielił wam pożywienie i napoje, nie ujrzał, że wasze twarze są chudsze niż [twarze] młodzieńców w waszym wieku i byście nie narazili mojej głowy na niebezpieczeństwo u króla». Daniel zaś powiedział do strażnika, którego ustanowił nadzorca służby dworskiej nad Danielem, Chananiaszem, Miszaelem i Azariaszem: «Poddaj sługi twoje dziesięciodniowej próbie: niech nam dają jarzyny do jedzenia i wodę do picia. Wtedy zobaczysz, jak my wyglądamy, a jak wyglądają młodzieńcy jedzący potrawy królewskie, i postąpisz ze swoimi sługami według tego, co zobaczysz». Przystał na to żądanie i poddał ich dziesięciodniowej próbie. A po upływie dziesięciu dni wygląd ich był lepszy i zdrowszy niż innych młodzieńców, którzy spożywali potrawy królewskie. Strażnik zabierał więc ich potrawy i wino do picia, a podawał im jarzyny”.

Daniel i jego towarzysze nie jedli potraw królewskich, mięsa i nie pili wina, ponieważ nie chcieli łamać Bożych praw i chcieli swojemu Bogu oddawać chwałę, dać Mu pierwszeństwo nawet w niewoli. Wynikało to z faktu, że mięso ze stołu królewskiego mogło pochodzić z ofiar składanych obcym bożkom i zwierząt uważanych wśród Żydów za nieczyste – przyczyna ich postu była więc duchowa i czysta. Niektórzy twierdzą, że pierwszy post proroka Daniela i pozostałych młodzieńców trwał dziesięć dni, ale tyle trwała próba, aby strażnik przekonał się, że nie straci życia przez sprzeciwianie się rozkazowi królewskiemu. Po niej prorocy już na stałe w czasie nauk na dworze królewskim (nie wiadomo konkretnie jak długo, mogło to trwać nawet całe trzy lata!) mogli nie jeść potraw przeznaczonych dla nich przez króla. Owocem tej ofiary były: „wiedza i umiejętność wszelkiego pisma oraz mądrość”, przez co młodzieńcy stali się ważnymi osobistościami na dworze. Pan obficie im wynagrodził bezinteresowną miłość i oddanie, a Daniela szczególnie pobłogosławił darami ze względu na jego wierność. W dalszej części księgi Daniela czytamy bowiem z jak wielu opresji Bóg wyprowadził proroka: zamknął paszcze wygłodniałym lwom, które miały go pożreć, dał mu posiłek w nadprzyrodzony sposób, dar interpretacji snów oraz poznanie czasów ostatecznych.

Dn 9, 1-4a.13.17-21 „W pierwszym roku Dariusza z rodu Medów, (…) ja, Daniel, dociekałem w Pismach liczby lat, które objawił Pan prorokowi Jeremiaszowi, że ma się dopełnić siedemdziesiąt lat spustoszenia Jerozolimy. Zwróciłem więc twarz do Pana Boga, oddając się modlitwie i błaganiu w postach, pokucie i popiele. I modliłem się do Pana, Boga mojego, wyznawałem i mówiłem: (…) Tak jak zostało napisane w Prawie Mojżesza, przyszło na nas całe to nieszczęście; nie przebłagaliśmy Pana, Boga naszego, odwracając się od naszych występków i nabywając znajomości Twej prawdy. (…) Teraz zaś, Boże nasz, wysłuchaj modlitwy Twojego sługi i jego błagań i rozjaśnij swe oblicze nad świątynią, która leży zniszczona – ze względu na Ciebie, Panie! (…) Albowiem zanosimy swe modlitwy do Ciebie, opierając się nie na naszej sprawiedliwości, ale ufni w Twoje wielkie miłosierdzie. Usłysz, Panie! Odpuść, Panie! Panie, miej na uwadze i działaj niezwłocznie, przez wzgląd na siebie samego, mój Boże! Bo Twojego imienia wzywano nad Twym miastem i nad Twym narodem. Gdy jeszcze mówiłem i modliłem się, wyznając grzechy swoje, swojego narodu, Izraela, i składając przed Panem, Bogiem moim, swe błagania za świętą górę mojego Boga, gdy więc jeszcze wymawiałem słowa modlitwy, mąż Gabriel, którego spostrzegłem przedtem, przybył do mnie, lecąc pospiesznie około czasu wieczornej ofiary”.

Drugi post Daniela ma już intencje: błagalną i pokutną. W tym fragmencie Daniel modli się do Boga za cały swój naród. Pokutuje za grzechy, przyznaje się do winy i prosi Boga o miłosierdzie. Sam jeden, sprawiedliwy, wstawia się za swoją wspólnotą – dlatego my też chcemy indywidualnie, ale w jedności, błagać Boga za naszą Wspólnotę. Bóg odpowiada na posty i modlitwy Daniela od razu, zanim ten jeszcze skończy wołać. Daniel już wcześniej zbudował swój fundament na Bogu, postawił Go w centrum swojego życia, dlatego teraz, mimo że nie pości, jak za pierwszym razem, tylko dla oddania chwały Bogu, ale robi to w konkretnej intencji, to Pan mu błogosławi i od razu odpowiada. Pismo Święte wyraźnie ukazuje nam tutaj, że przed Bogiem liczy się postawa serca, a nie dokładna forma – nie jest ona nawet opisana w tym fragmencie. Ale serce chcące Boga, uniżone przed Nim jest sercem hojnym i nie patrzącym na siebie. Prorok Daniel podejmował posty radykalne, nie szczędził Bogu chwały i czci przez uniżanie samego siebie w odmawianiu sobie pokarmów, ale nie czynił tego dla własnej pychy, ani aby pokazać swoją siłę. On szczerze stawiał Boga na pierwszym miejscu i znał Jego moc i opiekę. Towarzyszyła temu gorliwa modlitwa, prawdziwa skrucha i szczera wiara w dobroć, sprawiedliwość i miłosierdzie Pana. W naszym poście 21-dniowym chcemy brać z niego przykład, a formę postu dostosować do pragnień Bożych dla nas, aby nie popaść w pychę na podstawie naszych własnych osiągnięć, ale Boga postawić całkowicie w centrum naszego życia.

Dn 10, 1-3 „W trzecim roku [panowania] króla perskiego, Cyrusa, Danielowi, któremu nadano imię Belteszassar, zostało objawione słowo, słowo niezawodne: wielka wojna. On przeniknął słowo i zrozumiał widzenie. «W tamtych czasach spędziłem ja, Daniel, całe trzy tygodnie w smutku. Nie jadłem wybornych potraw, nie brałem do ust ani mięsa, ani wina, nie namaszczałem się też aż do końca trzeciego tygodnia»”.

W ostatnim fragmencie dotyczącym postu w księdze Daniela motywacją proroka jest jego widzenie wojny. Daniel chciał znać wyjaśnienie słowa, które dostał. W odpowiedzi na jego posty i wołanie, Bóg posyła do niego anioła, który objawia mu rzeczy ostateczne i wyjaśnia widzenie: „Powiedział więc do mnie: «Nie bój się, Danielu! Od pierwszego bowiem dnia, kiedy starałeś się usilnie zrozumieć i upokorzyć przed Bogiem, słowa twoje zostały wysłuchane; ja zaś przybyłem z powodu twoich słów»” (Dn 10, 12). W tym miejscu Daniel mówi tylko o formie swojego postu, ale posłaniec wspomina też jego słowa, które wypowiadał, czyli modlitwę, która towarzyszyła postowi. Daniel pości i woła, aby uzyskać od Boga wyjaśnienie nurtujących go spraw i Bóg odpowiada, ponieważ intencje Daniela są, jak i w poprzednich przypadkach, czyste, nie chce zmusić Boga do odpowiedzi, ale w naturalny dla siebie sposób uniża się przed Panem, kiedy coś go trapi. Opowiedź Boża jest gotowa już pierwszego dnia podjętego wyrzeczenia. Bóg nie zwleka dłużej, niż to jest konieczne, gdy szczerze do Niego wołamy. Dlatego chcemy zanosić w tym czasie do Boga również nasze pytania i troski, oddając Mu należną chwałę i cześć. Bazując na tym fragmencie, w naszym poście oddajemy Bogu całe trzy tygodnie na wzór proroka.

Zachęcamy zarówno siebie, jak i każdego, kto to czyta, do gorliwego praktykowania postu, zarówno Daniela, jak i każdej innej formy, także regularnej w ciągu roku, ale zawsze z intencją uwielbienia Boga, uniżenia się przed Nim i pogłębienia swojej relacji z Nim, aby oczyszczać swoją wiarę z pychy i uczyć się bezinteresownej bliskości z Bogiem, a wtedy Jego błogosławieństwo będzie obfite.

A jeśli chcecie jeszcze bardziej zgłębić tajemnice postu, zachęcamy do odsłuchania zeszłorocznego nauczania ojca Radosława Rafała na ten temat:

https://www.youtube.com/watch?v=tBrry2q8oDI

Niech Was Pan błogosławi Bracia i Siostry, niech rozpromieni Swoje Oblicze nad Wami, a Maryja niech Was otacza matczyną opieką i prowadzi ku coraz większej bliskości z Nim. Amen!

 

Autor: Ewa Rżysko

Kategorie: Felietony

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *